foto.stron.net.pl

Halloween

Halloween to jedno z bardziej zabawnych świąt w czasie roku. Zabawnych nie tylko przez swoją formułę, ale przede wszystkim przez dyskusje pojawiające się zawsze przed – i w czasie – tego święta. Bo dyskusje te przybierają zwykle tak komiczny charakter i przebieg, że nie ma innej opcji, należy je potraktować jako czystą farsę. Dlaczego?

Zacznijmy od początku. Zabawa zwykle wygląda tak, że dzieci się przebierają i chodzą po domach zbierając cukierki. Dla nich nie jest ważna żadna ideologia, uzasadnienie, nie chodzą w imię żadnych idei. Co więcej nawet ich nie znają i nie mają ochoty poznać, chyba że w baśniowym wydaniu. Ważne są słodycze. I tu należy postawić wyraźną kropkę.

Czasem te same dzieci, a czasem rodzice chodzą w tym czasie na różnego rodzaju imprezki przebierańców, maratony strasznych filmów, itd. Celem jest tylko i wyłącznie zabawa. Nikt nie myśli o żadnym kontekście religijnym, nie idzie potańczyć i się pośmiać w imię żadnego Boga, bożka czy innej istoty.

Cała impreza wzięła się natomiast ze świętowania zbiorów. To takie dożynki w bardziej mrocznym wydaniu. Czy dożynki mogą być groźne? Śmieszą więc wszelkie sugestie, że jest to święto szatana, że uważajcie na nawiedzenia, itd. I to wypowiadane przez osoby, które niby „znają się na tym”. Te osoby chyba zapomniały, że Szatan, podobnie jak Bóg, bazuje na wolnej woli, świadomym działaniu. Jeśli to świadome działanie polega na zabawie to gdzie tu ZŁO? Czy Sylwester jest złem? A i tak co chwilę pojawiają się osoby, które wykorzystując swoje stanowisko próbują innym narzucić swoje zdanie i wymóc rezygnację z zabawy.

Jeszcze śmieszniej w kraju, który wywodzi się z wierzeń słowiańskich, a w którym wiele osób chce o tym fakcie zapomnieć, brzmią zdania o obcości tego zwyczaju… Jak się okazuje nie takim obcym.

Ale hitem jest moim zdaniem wychwalanie rodzimych zwyczajów, w kontekście: mamy Wszystkich Świętych, mamy Dziady. Po pierwsze Halloween to coś zupełnie innego od Wszystkich Świętych. Nie kolidują z tym świętem. To tak jakby przed Wszystkimi Świętymi wypadał Dzień Niepodległości i nawoływano by do jego bojkotu, bo koliduje z Wszystkimi Świętymi. A po drugie i przede wszystkim: czy na pewno ludzie, którzy mienią się takimi mądrymi chcą wysłać dzieci na prawdziwą imprezę zwaną „Dziadami”, w której wywołuje się duchy, zamiast na zbieranie cukierków???