Jeszcze dwa tygodnie temu było zimno. W znacznej części kraju leżał śnieg. Tymczasem od ostatniego weekendu mamy dla odmiany upały. Dziś na przykład mój termometr pokazuje 30,5 stopnia C (oczywiście w cieniu). Całe szczęście, że nie jestem starszą i/lub schorowaną…
