foto.stron.net.pl

Zebrania czas zacząć

Rozpoczął się Nowy Rok, a wraz z nim zaczęłam otrzymywać zaproszenia na zebrania. Już pojawiły się informacje nie tylko o zebraniach przedsemestralnych w szkole, ale też o innych. Nasza wspólnota wkrótce organizuje zebranie mieszkańców. Sołtys sprasza na zebranie wiejskie. Zwykle na nie nie chodzę, ale ma być omawianych kilka istotnych kwestii odnośnie bezpieczeństwa, gdyż kierowcy znaleźli skrót przez naszą miejscowość i nasze strefy zamieszkania potrafią się dosłownie zakorkować jakimiś tranzytami. Dostałam też zaproszenia od dwóch stowarzyszeń, na rzecz których wpłaciłam w zeszłym roku środki, na ich zebrania. Pewnie zależy im na większym zaangażowaniu i zwiększeniu ilości członków. Dużo tego.

W czasach licealnych i studenckich karnawał był czasem otrzymywania zaproszeń na imprezy. Dziś mam do wyboru wyłącznie zebrania „starszyzny”. Chyba się niepostrzeżenie bardziej zestarzałam, niż mi się wydaje 😉 A może powinnam zmienić środowisko, nim na dobre ugrzęznę w tym (jak by nie patrzeć) dość smutnym?

A na dobitkę, to też czas kolędy, czyli jak niektórzy mówią: udawania, że nie ma nas w domu 😉