foto.stron.net.pl

Piszący świat

Piszący świat. Co chwilę słyszę, że ktoś coś tam pisze. Jedni książki, inni blogi, wiersze, artykuły, poradniki… Gorzej z publikowaniem tego wszystkiego, chyba, że w internecie. Internet jest jak współczesny papier – wszystko przyjmie. Czasem skrytykuje, częściej pominie obojętnie. Nic zresztą dziwnego przy takim przesycie zdjęć i treści. Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej… Co tu kryć – większość zwykle trochę gorzej. Za to często szczerze, choć za często ta szczerość ujawnia nienajlepsze cechy charakteru.

Aby nie trafić do tej grupy najgorzej piszących, postanowiłam nie pisać „o niczym”. Z drugiej jednak strony dawno nic nie publikowałam i z czystej przyzwoitości postanowiłam obwieścić i upamiętnić (głównie dla siebie), że lipiec tego roku był dość deszczowy i chłodnawy, a sierpień niezwykle suchy i upalny. Za to końcówka sierpnia jest po prostu idealna – nie za ciepła nie za zimna, nie za deszczowa nie za sucha. Mimo, że ten ideał od upalnej części lata odcinają gwałtowne burze, które wyrządziły sporo szkód.

A przed nami wrzesień – miejmy nadzieję też pogodny, bo jest to czas spokojnego powrotu do pracy. Wiele firm organizuje w tym czasie wycieczki dla pracowników i coraz więcej firm takie wyjazdy integracyjne organizuje i się w nich specjalizuje. Na pewno po takiej wycieczce powrót do pracy po wakacjach staje się łatwiejszy. Przy okazji można załagodzić często napiętą atmosferę w pracy. Zanim więc dopadnie nas w pracy piszący świat i staniemy się jego częścią tworząc raporty, sprawzdania, dokumenty, itd. popodziwiajmy trochę świat…