foto.stron.net.pl

Imprezy sylwestrowe

Jak co roku, w grudniu, obok pytania „co by tu kupić pod choinkę?”, pojawia się pytanie „co by tu robić w Sylwestra?”. Odnoszę wrażenie, że kiedyś ta odpowiedź była łatwiejsza. Część ludzi siedziała w domu przed telewizorem, część robiła domówiki, które zwykle kończyły się siedzeniem przed telewizorem, a część szła na imprezy organizowane zazwyczaj przez zakłady pracy.

Później doszły jeszcze imprezy plenerowe, w rynkach większych miast, które ściągają do dziś niezłe tłumy, chociaż odnoszę wrażenie, że ich jakość się pogarsza. Ale to moje zdanie…

Część osób wybiera w tym czasie góry, albo morze, żeby odetchnąć świeższym powietrzem.

Ostatno coraz bardziej popularne stają się nocne wypady w góry, właśnie w Sylwestra. Ludzie wędrują przez całą noc, zatrzymując się o północy w jakimś fajnym miejscu, żeby razem wznieść szampana za pomyślny Nowy Rok. Czasem imprezy są bardziej zorganizowane, tzn. są górki, na których organizatorzy – właściciele schronisk czy też gminy, przygotowują miejsca i drewno na ogniska oraz gorącą wodę, żeby napić się czegoś ciepłego, udostępniając dany teren na wspólną imprezę w plenerze.

Nie wiem czy ilość sposobów spędzenia wolnego czasu wynika z tego, że tyle ludzi rzeczywiście lubi góry, tereny z dala od „cywilizacji”, czy jest to ucieczka przed tradycyjnością, nudnością, czy może chodzi tylko o lans w necie (to akurat jest sprawdzalne, wyjdzie po), a po pstryknięciu fotki szybko do domu, bo zimno…

A, żebym nie zapomniała o osobach, które świadomie odpuszczają sobie wszelkie imprezy sylwestrowe, traktując ten dzień jak każdy inny i kładac się spać przed północą. Można i tak, bo czemuż by nie.

Oczywiście żadnego z tych sposobów nie krytykuję, przecież chodzi o dobrą zabawę lub wypoczynek. I tego Wam życzę w Sylwestra – dobrej zabawy/udanego odpoczynku, przyjemnego zakończenia starego roku i wejścia w Nowy. A w Nowym – no cóż – tradycyjnie: wszystkiego najlepszego. Te życzenia zawierają w sobie wszystko i nie wymagają szukania alternatywy 🙂