foto.stron.net.pl

Wydarzenia umilające życie

Z powodu zimowego letargu i nadmiaru prac zawodowych przegapiłam mnóstwo wydarzeń umilających życie – premier filmów, książek, koncertów z tras promujących nowe płyty, zimowych wycieczek w góry. Ech, trzeba będzie jeszcze raz ułożyć sobie priorytety. Nie może tak być, że żyje się dla pracy i dzieli rok na miesiące fajne i te które trzeba przeczekać. Nie zawiesimy życia na ten czas, a szkoda go, żeby tak głupio zleciało. I nie, nie zaczynam zmian od nowego tygodnia czy miesiąca, lecz od dziś. Nie lubię przekładania.

Przez przypadek trafiłam na świetną płytę, nowość. Niestety koncert promujący odbył się kilka dni temu 🙁 Muszę się więc zadowolić płytą. Przejdę się dziś do Empiku sprawdzić inne nowości. Jeszcze kilka miesięcy temu byłam z nimi na bieżąco… A w weekend – wyprawa w góry. Już się nie mogę doczekać.

Praca nie zając, nie ucieknie. Tym bardziej, że ostatnio została nadrobiona z górką, a właściwie z górą.