foto.stron.net.pl

Jałowiec – przyprawa, krzew, góra…

Jałowiec to zarówno kłujący krzew z rodziny cyprysowatych, który często sadzimy w ogrodach, jak i przyprawa. W sumie jako przyprawa jest dość mocno związana z krzewem, bo to jego owoce. Są goryczkowate, dlatego dość rzadko używane w kuchni. Zwykle do robienia marynat, czy też do peklowania mięsa, niż jako dodatek do codziennych dań. Jest też góra Jałowiec. W sumie nazwa jest tak popularna, że przypuszczam, że tę nazwę może nosić także jakaś miejscowość.

Tym razem chciałabym napisać parę słów o górze Jałowiec, także z racji tego, że właśnie się tam wybieram. Ostatnio byłam tam w zimie, więc dla odmiany chcę zobaczyć ją w letniej szacie.

Góra Jałowiec nie jest wysoka. Liczy sobie zaledwie 751 m. n.p.m. Leży we wschodniej części Gór Czarnych, które z kolei są częścią Gór Wałbrzyskich. I dla tych, którzy chodzą po górach powinna to już być informacja, że wysokość ta jest pozorna. Jałowiec, jak i inne góry w Wałbrzyskich jest wzniesieniem powulkanicznym, stąd nie znajdziecie w okolicy pasm, na które można wejść, a później wygodnie przemieszczać się grzbietami, żeby po wycieczce zejść na dół kilka kilometrów dalej. Tam trasy przebiegają: pod górkę, z górki, pod górkę, z górki, itd., a jedyną niewiadomą jest to jak bardzo będzie stromo. Góry Wałbrzyskie zaskoczyły niejednego nieprzygotowanego turystę 😉

Akurat jeśli chodzi o Jałowiec, to przez niego przebiega szlak i zarówno podejście jak i zejście nie jest jakoś bardzo strome, jak na Wałbrzyskie. Na górze znajdziecie platformę widokową. Można sobie usiąść i podziwiać okolicę, albo próbować wypatrzeć zwierzęta, które żyją w tych górach: jelenie, sarny, muflony, a nawet wilki; ptaki, w tym takie okazy jak sówki; z gadów: jaszczurki zwinki, salamandry, zaskrońce czy żmije zygzakowate.

Poniżej wrzucam zdjęcia z mojej zimowej wyprawy. Liczę, że wkrótce zrobię bardziej kolorowe, w letniej wersji.

Zejście z Jałowca:

Mapa okolicy: