Co roku wszyscy głowią się co też kupić rodzinie w prezentach pod choinkę. Sondaże – i te oficjalne i przeprowadzane prywatnie wśród rodziny – wskazują, że nie lubimy dostawać ciągle tego samego. Do legendy przeszedł już zestaw skarpetki-krawat-rękawiczki. Sprzedawcy z wszystkich branż prześcigają się w pomysłach na wyszukany prezent, a jeśli nie może być wyszukany, bo taka branża, to chociaż starają się go w jakiś sposób zmodernizować, albo lepiej zareklamować. Od dłuższego czasu dużą popularnością cieszą się piżamy, ciepłe kapcie, telefony i tablety. No tak, tylko ileż można? To też robi się już szablonowe. Poszukując czegoś oryginalnego, trafiłam ostatnio na drukarki 3d. Myślę, że to wprost wymarzony prezent dla mojego miłośnika gadżetów. Czegoś takiego jeszcze nie ma i nie spodziewa się dostać. Przy okazji, wykazując się fantazją może zrobić fajne zabawki dla dzieci, a zatem prezent będzie bawić nie tylko jego. A czasu coraz mniej. Dziś trzeciego grudnia, za trzy dni Mikołajki, u nas tradycyjnie słodkie, a za równe 3 tygodnie Wigilia. Ależ ten czas leci. Niedawno wracaliśmy z wakacji… A ja nawet nie mam jeszcze sylwestrowych planów…
